poniedziałek, 4 marca 2013

Na pomoc! (Daehyun - B.A.P)





- Oppa, pójdziemy dziś na plażę? - powiedziałaś do Daehyun'a i zrobiłaś maślane oczka.
- _____, ale że teraz?- zdziwił się
- Um... Tak bardzo proszę - przytuliłaś się do niego.
- No dobrze. Chodźmy - chwycił cię za rękę i wyszliście.
Na plaży:
- Oppa! Zobacz! Oppa! Chodź tu!- krzyczałaś do Daehyun'a jednak on nie reagował. Podbiegłaś do niego.- Daehyun! Co się dzieję? Gdzie jesteś? - szturchnęłaś go.
- Co? NOo tak, zgadzam się.- powiedział zdezorientowany.
- Ty mnie w ogóle nie słuchasz! - krzyknęłaś na niego i pobiegłaś przed siebie. Wiedziałaś, że ciężko pracuje, żeby dorównać chłopakom ale to już przesada. Odkąd zadebiutował nie miał dla ciebie czasu. Owszem spotykaliście się codziennie, ale nie rozmawialiście, a o byciu sam na sam mogliście zapomnieć.
- Yah! ____! Gdzie ty idziesz? Poczekaj! Przepraszam- chłopak zerwał się na równe nogi i pobiegł za tobą. Widząc to przyspieszyłaś kroku, biegłaś coraz szybciej, nie chciałaś żeby zobaczył że płaczesz.
- Zostaw mnie! Idź sobie! - krzyknęłaś do niego. Tak jak chciałaś Daehyun nie pobiegł dalej za tobą. Schowałaś się między skałkami. Było tam cicho i mogłaś spokojnie ochłonąć. Po kilku minutach wróciłaś do chłopaka, jednak nie odezwałaś się do niego. Zobaczyłaś, że obok niego leży jego króliczek Kekemato, chwyciłaś go i przytuliłaś.
- Kekemato, powiedz mi. Czy ze mną jest coś nie tak? - mówiłaś do maskotki.
- ____, nic nie zrobiłaś źle. To moja wina. - powiedział Daehyun.
- No oczywiście, że twoja! - wstałaś i pobiegłaś w stronę morza. Nie chciałaś tego powiedzieć, nie wiesz dlaczego tak zrobiłaś. Wbiegłaś do morza ustałaś i już chciałaś wracać do niego i go przytulić, kiedy nagle złapał cię skurcz.
- Ała!- upadłaś wodę i zaczęłaś się topić.- Oppa! Oppa! Ratunku!- krzyczałaś.
- ____! Już biegnę. Trzymaj się! - usłyszałaś. Daehyun rzucił się tobie na ratunek, kiedy wyciągnął ciebie na brzeg i zaczął tobą trząść.- ___! Ocknij się! Proszę ciebie, ja przepraszam, że taki byłem. Ja ciebie kocham ! Wróć do mnie! - krzyczał chłopak zapłakany- mam tylko ciebie, tylko ciebie chcę mieć.
Nie wiesz ile byłaś nie przytomna, kiedy ocknęłaś się Daehyun rzucił się na ciebie i przytulił najmocniej na świecie. Nachylił się i wasze usta spoczęły w namiętnym pocałunku.
- Już wasze będę przy tobie.- szepnął Daehyun

Scenariusz na życzenie.
~Dżasta

2 komentarze: