środa, 27 marca 2013

Jestem za młoda! ( Daesung - BigBang )


- Mamo, ale ja nie chcę! - wybiegłaś z salony krzycząc.
- Nie ma o czym mówić, to już jest postanowione. Wieczorem się spotykacie - powiedziała zdenerwowana.
- Ale ja jestem za młoda na małżeństwo! Na dodatek z facetem, którego nie znam! Nie zgadzam się, słyszysz?! Nie zgadzam! - trzasnęłaś drzwiami od pokoju i rzuciłaś się z płaczem na łóżko - Za młoda! Jeszcze całe życie przede mną - uderzałaś pięścią w poduszkę. Nie wiesz jak długo to trwało, bo zasnęłaś.
- ____! Wstawaj! Musisz się przygotować za 2 godziny wychodzimy - obudził cię głos matki.
- Już mówiłam, że ja nigdzie nie idę! - krzyknęłaś i zarzuciłaś poduszkę na głowę.
- Nie dyskutuj. Za godzinę widzę cię gotową na dole!
Leżałaś jeszcze przez chwilę na łóżku i biłaś się z myślami, w końcu podniosłaś się i poczłapałaś niechętnie do łazienki. Po upływie wyznaczonego czasu zeszłaś do salonu. Wyglądałaś bardzo seksownie, a zarazem niewinnie.
- Moja mała córeczka! - podeszła do ciebie mama i mocno przytulił - No chodź już, musimy jechać. O tej porze są korki, a przecież nie chcemy się spóźnić - spojrzała na ciebie i szarpnęła w stronę wyjścia.
*W restauracji*
- Mamo, a dużo starszy ode mnie jest ten mężczyzna? - zapytałaś zaniepokojona.
- Ma 24 lata - rzuciła i zaczęła nerwowo się rozglądać.
Chwilę później zjawiło się dwóch mężczyzn, twój przyszły mąż i teść. Popatrzyłaś na nich z niedowierzaniem.
- Witam, jestem Daesung, a ty to pewnie moją potencjalna małżonka - chłopak ukłonił się i usiadł koło ciebie.
- Wygląda na to, że chyba tak - powiedziałaś niepewnie.
- Więc chyba nie mamy nic do gadania. Już wszytko postanowione, niedługo ślub - uśmiechnął się. Wyglądał na zadowolonego faktem, że jego małżeństwo zostało zaaranżowane.
- Niedługo? Czyli kiedy? - zapytałaś zaskoczona.
- Za tydzień.
Nagle poczułaś dziwny ból w brzuchu. Zaczęłaś się bardzo denerwować, przed chwilą poznałaś swojego męża, a na dodatek za siedem dni będziecie oficjalnymi małżonkami. Zapadła niezręczna cisza, zaczęłaś "strzelać" palcami pod stołem. Nie wiedziałaś o czym masz z nim rozmawiać, nagle chłopak chwycił cię za rękę.
- No kochanie. Może poznamy się bliżej, w końcu będziemy razem żyć " póki śmierć nas nie rozłączy" - spojrzał ci głęboko w oczy cytując fragment przysięgli małżeńskiej. Poczułaś nagły przypływ gorąca, miał naprawdę piękne oczy.
- Może... Chcesz się bliżej poznać? - zapytał po chwili.
- Um....
- To chodź - chwycił cię za rękę i wybiegliście razem z restauracji.
- Dokąd biegniemy? - zapytałaś zdyszana kiedy dobiegliście do samochodu.
- Teraz będziemy tworzyć wspólne wspomnienia - nachylił się i pocałował czule - Zaczniemy od pierwszej wspólnej, prawdziwej randki.

Scenariusz na życzenie.
~Dżasta

5 komentarzy:

  1. Genialne ^^ Już nie mogę się doczekać następnych scenariuszy : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeej *.*
    Dziękuję Ci bardzo.^^
    Jest świetny! ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę prosić scenariusz z Corym z 24K? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie , dokładnie w stylu daesunga : D

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodkie :*
    Fajne choć nierealne i trochę dziwne ale mi i tak się podoba ^^ w końcu mój Daesung ♥
    my-dream-is-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń