poniedziałek, 25 lutego 2013

Oppa Saranghae! ( Thunder - MBLAQ )









Twoja przyjaciółka Dara zaprosiła cię do swojego domu na noc. Od dawna planowałyście babski wieczór, a teraz nadarzyła się na to okazja.
U niej:
- Oh _____! Już jesteś! – przywitała się całusem w policzek jak tylko przekroczyłaś próg mieszkania. – Wejdź! Wejdź! Tu masz sypialnie. Zostaw tu rzeczy i rozpakuj co chcesz, a ja w tym czasie Pojdę do sklepu dokupić parę rzeczy. Jak skończysz to idź do salonu i poczekaj tam na mnie.
- Nie lepiej żebym poszła z tobą?
- Nie spokojnie dam sobie radę.
Szybko ogarnęłaś się z torbą i poszłaś do salonu. Niespodziewanie zastałaś tam brata Dary – Thundera, w którym podkochujesz się od dość dawna. Siedział właśnie na kanapie i oglądał telewizję. Gdy tylko weszłaś odwrócił się w twoją stronę i jak na komendę  wstał by cię przywitać.
- Cześć _____! Dawno się nie widzieliśmy. – powiedział podchodząc do ciebie i lekko cie ściskając na powitanie.
- Cześć. Ty tutaj?
- Oh! No tak zepsułem wasz babski wieczór, ale co to za powitanie?! Tylko nie mów że ani trochę nie tęskniłaś za Oppą?! – spojrzał na ciebie maślanymi oczkami.
- Tak bardzo aż muszę ci podziękować. – odpowiedziałaś dając mu kuksańca w ramię.
- Oh co za przemoc! – krzyknął i zaczęliście się śmiać.
Po chwili usiedliście i rozmawialiście ze sobą o różnych rzeczach do póty do póki Dara nie wróciła.
- Co tak długo siorka? Do Japonii poleciałaś czy co? – zażartował Thunder
- Bardzo śmieszne. Mówiłam ci żebyś siedział w pokoju, a nie pałę sal się po całym domu. Spadaj stąd.
- O nie! Zaraz wyciągnie pistolet i mnie zastrzeli! Tak się boję! – przedrzeźniał ją, a ty próbowałaś powstrzymać śmiech.
- Oh daj spokój Dara. Może tu zostać z nami, nie przeszkadza mi to. – powiedziałaś w końcu.
- Widzisz nie przeszkadzam więc zostaję. – oświadczył chłopak.
- Ale… Ah! Doprawdy doprowadzacie mnie do szału! - postawiła dwie siatki z piwami na stole i poszła się rozebrać.
Cały wieczór spędziliście na rozmowie, pojąc piwo i jedząc przekąski. Niestety trochę przesadziliście z alkoholem, a szczególnie Dara która Thunder musiał zanosić do łóżka.
- Zaniosłeś ją? – zapytałaś kiedy wrócił. Odpowiedział ci skinieniem głowy i usiadł obok ciebie na kanapie.
- Hymm. Też powinnam już iść spać. – powiedziałaś i szybko wstałaś omal nie przewracając się przez zawroty głowy, na szczęście Thunder cię przytrzymał.
- Hej! Uważaj trochę.
- Ah dzięki. Po prostu nagle świat zaczął wirować…
- Boże ty też pijana? Zaprowadzę cię do łóżka.
- Nie! Dam sobie radę. – krzyknęłaś spychając rękę Thundera z twojego ramienia i ruszając w stronę pokoju.
Chłopak całą drogę śledził cię. Już prawie cieszyłaś się, że dotarłaś bez problemu kiedy tuż przy wejściu do sypialni potknęłaś się.
- Mówiłem ci że cie zaprowadzę. – powiedział i przytrzymał cię za oba ramiona. Wolałaś już nic nie mówić i pozwoliłaś mu się zaprowadzić do sypialni.  Wszedł z Toba do pokoju i pomógł ci usiąść na łóżku.
- Dziękuję. – powiedziałaś uśmiechając się do niego.
- Nie ma za co. – odpowiedział i chciał już iść, ale złapałaś go za rękę. – He? – odwrócił się zaskoczony.
- Oppa… Czy ty mnie lubisz?
- Oczywiście że cię lubię. O czym ty mówisz. – odpowiedział bez zastanowienia.
- Ale ja mam na myśli czy mnie kochasz? Bo ja cie kocham Oppa. Kocham cie od dawna.
Thunder przez chwilę stał w milczeniu lekko zszokowany. Po chwili uśmiechnął się i nachylił nad tobą dając ci całuska i czoło.
- Też cię kocham. A teraz idź spać. Dobranoc.
Powiedział i znowu się uśmiechnął, a ty położyłaś się spać.


Scenariusz na życzenie ^^

~Angel

2 komentarze: