środa, 27 lutego 2013

Niebezpieczna miłość ( Youngjae - B.A.P)





Youngjae został porwany. Aby go odzyskać musieliście zdobyć 10 milionów $. Naprawdę nie chciałaś zostać złodziejem, ale to było jedyne wyjście. Dla ciebie nie miało teraz znaczenia, że to co robisz jest przestępstwem – liczył się tylko Youngjae.
Odwróciłaś wzrok od walizki pieniędzy i spojrzałaś na najmłodszego z grupy – Zelo. Prosiłaś do wiele razy żeby nie brał w tym udziału, ale równie dobrze mogłaś prosić ścianę – nic do niego nie docierało. Przestałaś go dręczyć kiedy Himchan – twój starszy brat powiedział ci to samo co ty powtarzałaś Zelo. Wiedziałaś że brat się o ciebie martwi, ale to nie zmieniało faktu, że musiałaś wziąć w tym udział. Tak bardzo kochałaś Youngjae, że nie patrzyłaś jakie mogą być tego konsekwencje.
Dziś wieczorem mieliście oddać okup i odzyskać Youngjae. Himchan wyszedł wcześniej niż ty, aby sprawdzić czy wszystko idzie zgodnie z planem, a przynajmniej tak myślałaś.
„ Przepraszam_____, ale nie mogłem ci pozwolić narażać się na takie niebezpieczeństwo. Wyruszamy bez ciebie.”
Przeczytałaś wiadomość od brata i natychmiast wybiegłaś z domu. Wybrałaś najkrótszą drogę przez wąskie, ciemne uliczki. W pewnym momencie coś mocno pociągnęło cię do tyłu, zasłaniając ci usta. Zaczęłaś się wyrywać.
- Spokojnie to ja. – usłyszałaś znajomy głos.
- Oppa? – spytałaś zaskoczona powoli odwracając się w jego stronę i zobaczyłaś Youngjae stojącego przed tobą. – Oppa! Co ty tu robisz?! Nic ci nie jest?! – zapytałaś zmartwiona.
- Nic mi nie jest nie martw się. – powiedział i uścisnął cię.
- A! Muszę zadzwonić do Himchana i reszty powiedzieć im że… - mówiłaś wyjmując telefon ale on ci przerwał wyrywając komórkę z twojej ręki.
- Nigdzie nie zadzwonisz. – oznajmił ze stoickim spokojem.
Patrzyłaś przez chwilę w szoku.
- Ale Oppa oni poszli cię ratować i…
- Wiem że tam poszli głupia! – znowu ci przerwał.
- O czym mówisz Oppa? Dlaczego…? – przerwałaś patrząc na niego z niedowierzeniem. Po chwili zrozumiałaś i rzuciłaś się aby odzyskać komórkę. Youngjae zrobił unik.
- W porządku jeżeli nie chcesz mi go oddać to sama im powiem! – zaczęłaś biec.
- Nic im nie powiesz! – zatrzymał cię. Zaczęłaś się wiercić.
- Przykro mi… - usłyszałaś po czym zapasła ciemność.
Po przebudzeniu:
Leżałaś na materacu w jakimś magazynie. Zaczęłaś się rozglądać i dostrzegłaś jakąś postać oglądającą telewizję – to był Youngjae. Przypomniałaś sobie wszystko sprzed twojego omdlenia i postanowiłaś zaatakować go, a później uciec. Powoli wstałaś z łóżka i bezgłośnie ruszyłaś w jego stronę. Nachyliłaś się aby go złapać, ale on pociągnął się za obie ręce – schylił głowę, a ty wylądowałaś prosto na jego kolana. Przytrzymał cię mocno abyś nie mogła się ruszać.
- Wybacz skarbie ale takie triki na mnie nie działają – powiedział uśmiechając się.
- Nie mówi tak do mnie – powiedziałaś ozięble.
- Jakoś wcześniej ci to nie przeszkadzało. – stwierdził – Naprawdę mi przykro… - dodał po chwili.
- Przestać pieprzyć! – krzyknęłaś i splunęłaś w jego stronę.
- Musiałem to zrobić uwierz mi!
Chciałaś mu uwierzyć, ale nie mogłaś.
- Jak mogłeś nas wszystkich okłamać? To wszystko co mówiłeś to były tylko puste kłamstwa!
- Przepraszam…
- Kłamałeś mówiąc że jesteś naszą rodziną! Że nas kochasz! Że… mnie kochasz! – twoje łzy popłynęły po policzku.
Patrzył na ciebie oszołomiony.
- Nie… Boże nie! _____ ja cię kocham! Was wszystkich! Ciebie… - powiedział kręcąc głową.
- Kłamiesz! – krzyknęłaś i zaczęłaś płakać jeszcze bardziej.
- Kocham Cię! Nie rozumiesz?!
- Nie… - pokręciłaś głową.
- _____! Ja im pomogę! Przysięgam! Oni zostali zabrani przez policję, ale ja im pomogę. Wyciągnę ich słyszysz?! – krzyczał zdesperowany lekko tobą trząsając.
- Youngjae… - wykrztusiłaś.
- Będzie dobrze _____. – powiedział i przytulił cię mocno, a ty odwzajemniłaś jego uścisk mając nadzieję, że to tylko zły sen.

Scenariusz na życzenie ^^

~Angel

3 komentarze:

  1. jeeej! dziękuję ♥ scenariusz jest świetny! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś to mi się kojarzy z B.A.P - "One Shot" tylko z wątkiem o miłości. Dobrze mówię, prawda???

    OdpowiedzUsuń